logo, logotyp, sygnet

logo, logotyp, sygnet

w grafika/www

Moi Klienci często zadają mi pytanie czym właściwie różni się logo od logotypu, postanowiłam więc napisać tekst o różnicach między tymi znakami, wyjaśniając znaczenie każdego z nich, czyli czym różnią się …

logo, logotyp, sygnet.

Terminy te używane są zamiennie, ale jest to błąd, bowiem logo i logotyp różnią pewne istotne szczegóły. Niby mała rzecz, a jednak… Przyjrzyjmy się tym pojęciom bliżej.

Logo to, najogólniej rzecz ujmując, forma graficzna służąca do identyfikacji marki. Znaczek z napisem, czasem też z hasłem reklamowym. Stylizowany napis z symbolem lub inną formą wizualnej ekspresji. Pomaga w odróżnieniu jednej marki/jakości od innej.

Jest to ważny element wizualizacji, również w świecie hodowlanym, których w Polsce są tysiące, a wybór ras – ściśle ograniczony, bo tylko kilkanaście czy kilkadziesiąt. Hodowle psów obłaskawiły nas obszerniejszym dobrostanem, niż kocie 😉

Funkcje logo:

  • odróżnienie od konkurencji,
  • podkreślenie indywidualności i wyjątkowości,
  • element wizualizacji marki,
  • symbolika nakierowująca odbiorę na konkretny tok myślenia.

By zostać zapamiętanym na tle tak ogromnej konkurencji, by wyróżnić się czymś niebanalnym i oryginalnym, warto zadbać o odpowiednią oprawę graficzną swojej hodowli, zatem przede wszystkim o logo. Z czego składa się logo? Jak powinno wyglądać dobre logo?

Logo to najczęściej sygnet, czyli znaczek + napis z nazwą /logotyp/. Czasem dodatkowo pojawia się tzw. tagline, czyli reklamowe hasło.

logo, logotyp, sygnetOto przykład:

Sylwetka kota to sygnet, czyli znaczek, jego zadaniem jest pierwsze skonotowanie nazwy Słodki Mruczuś*PL z rasą kotów poprzez użycie symbolu wizualnego przedstawiającego sylwetkę owego kota.

Sam napis “Hodowla kotów Słodki Mruczuś*PL” – to logotyp.

“magiczne syjamy & orienty & peterbaldy” – to tagline, czyli krótkie hasło reklamowe, dopełnienie i doprecyzowanie znaku i napisu. Świetnie, jeśli jest, nie jest jednak konieczne. Czasem w logo hodowli kotów jako tagline umieszczamy tylko nazwę hodowanej rasy. Innym razem może to być ultra krótka sentencja – np. “z miłości do kotów” lub “pomruczę Ci do ucha” – ograniczeniem jest tylko wyobra 

Całość tych 3 elementów składa się właśnie na logo. Bywa też często, że sam logotyp stanowi logo – nie pojawia się tam ani sygnet, ani tagline i takie logo też jest oczywiście poprawne.

Ciekawym rozwiązaniem jest stosowanie w swojej działalności tych elementów wymiennie, w zależności od miejsca użycia znaku graficznego. Np. na stronie internetowej hodowli, u góry strony w tzw. topie, czyli w najważniejszym miejscu – używamy całego logo, ale już np. na umowach sprzedaży kociąt/szczeniąt czy na znakach wodnych na zdjęciach użycie samego logotypu też będzie OK.

Są i miejsca, gdzie możemy stosować sam sygnet – np. jako favicon strony www, czyli jako ikonkę w pasku adresu przeglądarki internetowej.

Jakie są cechy dobrego logo, czyli co odróżnia projekt wysokiej jakości od przeciętniaka? Przede wszystkim prostota. Im prostsze logo tym lepiej. To banalna zasada, z drugiej strony jednak często się o niej zapomina i bywa, że grafik zagalopuje się w iście barokowym stylu.

Spójrzcie na logo i logotypy najbardziej znanych marek na świecie jak Coca Cola, Samsung, Dell, Audi – że wymienię pierwsze jakie mam w zasięgu wzroku, a które zna chyba każdy.

To jak wygląda logo znanej marki, bezpośrednio przedkłada się na sukces całej marki, warto więc o tym pamiętać, by celować w przekaz prosty do zapamiętania i naprawdę maksymalnie uproszczony. Im więcej detali, tym dla logo gorzej. Pokazując sylwetkę kota, nie musimy udydatniać kształtu głowy, tłowia, wąsów, profilu i ogona.

Czasem wystarczą 3, 4 wprawne kreski, by pokazać elementy charakterystyczne, więcej nie jest potrzebne. Sygnet kota ma symbolizować kota, a nie być jego wiernym przedstawieniem. Z tego też powodu w logo nie używa się zdjęć.

Warto też pamiętać o tym, że logo powinno wywoływać u odbiorcy ściśle wybrane skojarzenia lub wzbudzać konkretną reakcję. Logo, które przywołuje pozytywne emocje u odbiorcy od “pierwszego patrzenia” to strzał w dziesiątkę i nic innego nie jest w stanie zastąpić tej cennej reakcji. Ona przekłada się bezpośrednio na rozpoznawalność znaku, a tym samym hodowli.

Kilka przykładów logo wykonanych przez nas.

W konsekwencji – naszej pracy hodowlanej /rzecz jasna mam tu na myśli wszystkie konotacje związane z wizualizacją, bo każdy kto ma łeb na karku wie, że żadne logo, nawet te najbardziej wspaniałe, nie zagwarantuje sukcesu, jeśli do naszych działań nie dodamy ogromu wiedzy, doświadczenia, cierpliwości oraz nie doprawimy wszystkiego dawką, całkiem sporą, miłości do naszych kocich i psich obszczymurków 😉

Moi drodzy, życzę Wam pięknych znaków logo, ale maluchów – jeszcze piękniejszych 😉

PS Nazwa hodowli Słodki Mruczuś*PL została wymyślona na potrzeby tego wpisu. Jeśli istnieje realnie, a ja o tym nie wiem – dajcie cynk, otrzyma ode mnie logo w prezencie 😀

PS 2 Słowo “logo” wg zasad języka polskiego nie jest odmieniane przez przypadki. Zatem… kto? co? – logo!, kogo? czego? – logo!, kogo? co zamawiam? No logo!!! 😀