Projektowanie stron internetowych

Jaki CMS

Jaki CMS?

w grafika/www

Bezkonkurencyjny, ale ciut zaawansowany jest WordPress. To już dorosła decyzja i męskie granie. Tym co się łudzą dziękujemy, tym co mają nadzieję – też. Tu liczy się wiedza, ale za to można wszystko. Nie ma takiej wtyczki, która chociaż w części nie spełnia tego co chcemy. Różnorodność jest ogromna, rozpiętość niezmierzona, a wykonanie urozmaicone. Potem długo, długo nic, a potem polski QuickCMS. Zatem …

jaki CMS?

Jaki CMSCo jakiś czas trafiają mi się różne CMS do ubrania. Czytam więc o nich, przyglądam się i badam. Ale zawsze ostatnie zdanie mają CSSy. Scripty Class, bo tak się nazywają, mają to do siebie, że określają pozycję i wygląd wszystkiego, co na stronie widzimy. Nie ma co wymieniać – wszystkiego. Zatem to skóra strony i najistotniejsza jej część. Powinna być dokładna, skrupulatna i czytelna. Tak aby móc nadać jej, tej stronie, indywidualny charakter, swoją wizję siebie, lub zwyczajnie nowy wygląd. Wszak to CMS, a nie jakaś tam jednostkowa strona html, dhtml, div, czy php. To zaawansowany silnik.

I tu WordPress nieustannie jest na pierwszym miejscu. Zaawansowany – owszem, trudny – owszem, ale jakie możliwości, jaki splendor. WordPress ogarnia wszystko i tylko od Ciebie zależy na ile i co. Nawet nie od webmastera, ale właśnie od Ciebie, użytkownika i właściciela. Wtyczkę należy poznać zanim się jej poszuka i odnaleźć tę właściwą i nam przyjazną. Taką, którą kumamy. Co z tego, że informatyk polecił tą, skoro ni w ząb jej nie czaisz. Ty musisz mieć swoją wtyczkę, którą ogarniasz, zatem szukaj. I mamy oto całe clue WordPress’a – trzeba się wgryźć w niego i czuć go. Bez tego, ani rusz.

Natomiast drugim CMSem, który wzbudza moją nieustanną ciekawość jest QuickCMS. To unikat na skalę światową. To tzw. CMS tekstowy, który działa po stronie przeglądarki, a nie jak inne serwera. Mały, lekki, przyjazny, intuicyjny i co najważniejsze – szybko działa. Otóż to bardzo istotne, aby strona nie posiłkowała się serwerem i bazą danych, bo to właśnie generuje ruch, a tym samym spowalnia stronę. Jak w przypadku WordPress jest to uzasadnione, tak w przypadku wielu innych CMSów zasadności bazy MSQL nie ma.

Stąd wiele rozczarowań, animozji i sprzeciwu ze strony użytkowników stron, którzy się sparzyli na NUKu, Drupalu, Joomli, które to niejednokrotnie stawiane były na wyrost, a teraz płacz, bo skomplikowany. No właśnie piszę. WordPressa wybiera ambitny, ciekawy i chłonny. Ty weź QuickCMSa – prosty, intuicyjny, fajny w obsłudze – jest zabawa. Zresztą wielu to potwierdza, mówiąc, że bardzo lubią sami zarządzać stroną, bo prosto. Ja ze swojej strony także dokładam starań, co jakiś czas upraszczając, to co już było proste. Oczywiście mówię o projektach BITIS oraz BELLA BITIS, a może odwrotnie.

PS. Dla chcącego nie ma nic trudnego.

Najnowsze od grafika

Zrób pan stronę

zrób pan stronę

Temat stron internetowych jest dla mnie istotny, bo to obecnie medium, które
Translate »
Idź do Góry